- Albania
- Austria
- Bośnia i Hercegowina
- Bułgaria
- Chorwacja
- Czarnogóra
- Czechy
- Dania
- Grecja
- Izrael
- Kosowo
- Litwa
- Luksemburg
- Macedonia
- Mołdawia
- Niemcy
- Palestyna
- Rumunia
- Serbia
- Słowacja
- Szwecja
- Ukraina
- Węgry
- Włochy
- Górny Śląsk
- Dolny Śląsk
- Kujawy
- Małopolska
- Podlasie
- Polesie
- Prusy
- Ruś Czerwona
- Suwalszczyzna
- Wielkopolska
- Ziemia kłodzka
- Beskidy
- Sudety
- Góry czeskie
- Góry słowackie
- Lista UNESCO
- Cmentarze
- Industriada
- Muzea
- Piwo
- Urbex
- Informacje praktyczne
piątek, 11 lipca 2025
Śnieżnik od czeskiej strony: zobaczyć blender i przenocować w chatce
wtorek, 7 stycznia 2025
Jesioniki: przedsylwestrowy Zlatý chlum
wtorek, 3 grudnia 2024
Na Biskupią Kopę szlakami z Heřmanovic
Jeden z bohaterów wrześniowej tragedii: tama w Jarnołtówku (Arnoldsdorf). Choć w pewnym momencie woda zaczęła przelewać się przez koronę, a niektórzy straszyli, że w każdej chwili może pęknąć, to ponad stuletnia konstrukcja wytrzymała, chroniąc wioskę przed całkowitym zniszczeniem. Pytanie, czy wytrzyma kolejne takie wydarzenie.
sobota, 16 marca 2024
Pradziad i pożegnanie zimy
wtorek, 27 lutego 2024
Na Biskupią Kopę od morawskiej strony
wtorek, 10 stycznia 2023
Górskie pożegnanie 2022 roku: Biskupská kupa i Borůvková hora
wtorek, 8 listopada 2022
Wysoki Jesionik: połoniny, elektrownia i morza chmur
piątek, 19 listopada 2021
Czeska, kolorowa jesień: z plecakiem przez Jesioniki i Rychleby
wtorek, 13 lipca 2021
Krnov i okolice rowerowo
niedziela, 7 marca 2021
Na Biskupią Kopę od polskiej strony.
Zazwyczaj wchodzę na Kopę od czeskiej strony - teraz z oczywistych przyczyn stało się to niemożliwe (a ściślej: utrudnione i zagrożone karą administracyjną), zatem po raz pierwszy od bardzo dawna będę zdobywać najwyższy szczyt województwa opolskiego od polskiej strony! Nie pamiętam, kiedy robiłem tak ostatni raz...
Zostawiamy wóz w Jarnołtówku (Arnoldsorf) i podziwiamy miejscowe klimaty: ciężarówkę parkującą na środku skrzyżowania oraz biało-czerwoną tkaninę (flagę?) wiszącą na... bramie.
Złoty Potok (Zlatý potok, Goldbach). Wybija się na powierzchnię w okolicy Příčnego vrchu, wpływa do Prudnika (rzeki), ten na chwilę zagląda do
Czechów i łączy się z Osobłogą, a ona wreszcie zasila Odrę.
czwartek, 3 grudnia 2020
Góry Opawskie - Příčný vrch i Maria Hilf.
czwartek, 22 października 2020
Góry Opawskie - Biskupia Kopa oraz Srebrna Kopa. Klasycznie, debiutancko i widokowo.
wtorek, 22 września 2020
Osoblažsko na rowerze, Strážnice piechotą.
niedziela, 29 grudnia 2019
Keprník i Šerák w prezencie od Mikołaja.
niedziela, 24 lutego 2019
Na Kopie Biskupiej zimy już prawie nie ma...
środa, 20 lutego 2019
Červenohorské sedlo okiem narciarza.
niedziela, 16 grudnia 2018
Przez czeski Śląsk i Morawy śladami Pomników Poległych
czwartek, 16 sierpnia 2018
Upalne Morawy (2): pałac Plumlov, cmentarz centralny w Ołomuńcu i zamek Sovinec
W drodze powrotnej na Śląsk zaplanowałem kilka przystanków. Pierwszy z nich ma miejsce niedaleko zbiornika Plumlovská přehrada, od którego zresztą wziął nazwę - w Plumlovie (Plumenau). Jego największa atrakcja to zamek-pałac. Najlepiej prezentuje się ze strony Podhradskeho rybníka.
Kiedyś w jego miejscu stał średniowieczny zamek, kecz spłonął w XVI wieku, a ostatecznie rozebrano go na początku 19. stulecia.. W XVII wieku książęta z rodu Liechtensteinów postawili jedno nowe skrzydło z planowanych czterech (a i to nie zostało dokończone).
Liechtensteinowie byli właścicielami rezydencji aż do okresu międzywojennego, po czym przejęło je (czytaj: ukradło) państwo czechosłowackie w ramach "reformy rolnej". Następnie mieściło się w nim muzeum, a potem należał m.in. do leśników. Obecnie należy do gminy i znowu można go zwiedzać, ale widać, że jest mocno zaniedbany.
niedziela, 18 marca 2018
Gdzie (nie) na narty? Ramzová i Zlaté Hory.
Słowo "niestety" w przypadku tego miejsca będzie pojawiało się częściej: niestety, nie zdarzyło mi się jeszcze tutaj trafić na dobrze przygotowane trasy. Ostatnio w lutym straszyły całe połacie lodu a teraz dla odmiany ogromne przetarcia. Ja wiem, że pogoda rządzi się swoimi prawami, ale odnoszę wrażenie, że zarządcy kompleksu już dawno spoczęli na laurach i się nie starają.












































