Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ołomuniec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ołomuniec. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 sierpnia 2018

Upalne Morawy (2): pałac Plumlov, cmentarz centralny w Ołomuńcu i zamek Sovinec

Zakończenie upalnego weekendu na Morawach przyniosło zachmurzenie, ale powietrze nadal jest mocno rozgrzane.

W drodze powrotnej na Śląsk zaplanowałem kilka przystanków. Pierwszy z nich ma miejsce niedaleko zbiornika Plumlovská přehrada, od którego zresztą wziął nazwę - w Plumlovie (Plumenau). Jego największa atrakcja to zamek-pałac. Najlepiej prezentuje się ze strony Podhradskeho rybníka.


Kiedyś w jego miejscu stał średniowieczny zamek, kecz spłonął w XVI wieku, a ostatecznie rozebrano go na początku 19. stulecia.. W XVII wieku książęta z rodu Liechtensteinów postawili jedno nowe skrzydło z planowanych czterech (a i to nie zostało dokończone).


Liechtensteinowie byli właścicielami rezydencji aż do okresu międzywojennego, po czym przejęło je (czytaj: ukradło) państwo czechosłowackie w ramach "reformy rolnej". Następnie mieściło się w nim muzeum, a potem należał m.in. do leśników. Obecnie należy do gminy i znowu można go zwiedzać, ale widać, że jest mocno zaniedbany.

poniedziałek, 11 grudnia 2017

Grudniowe Morawy: trochę zimy i jesieni, trochę Prostějova i Vyškova

Na kalendarzu pojawia się grudzień, a to oznacza czas jarmarków bożonarodzeniowych. W tym roku nie byłem oryginalny i ponownie wybrałem Morawy, a konkretnie Brno (o szczegółach tamtej imprezy piszę w osobnym artykule).

Tradycyjnie w drodze do celu wypadałoby zobaczyć kilka ciekawych miejsc. Zwykle towarzyszy temu pogoda jesienna, czyli zmęczona, stara trawa, błoto i szarówka. Rzadko zdarza się przebłysk z nadciągającej zimy...

Pierwsza sobota obecnego grudnia była ciut odmienna, bowiem podczas przejazdu przez Jesioniki aura pokazała swe białe oblicze 😊.


Wśród mgieł pięknie wyglądała Třemešná (niem. Röwersdorf), znana jako stacja końcowa/początkowa słynnej kolejki wąskotorowej.

poniedziałek, 3 lipca 2017

Morawy - w centrum Hány

Ostatni dzień długiego czerwcowego weekendu przeznaczamy na kręcenie się po Hanie - to kolejny region etnograficzny Republiki Czeskiej, położony mniej więcej w środkowej części Moraw, a którego stolicą jest Ołomuniec.

Najpierw jednak, wracając z uzdrowiska Luhačovice, musimy przejechać przez Zlín (w latach 1949-1990 Gottwaldov). Miasto związane od okresu międzywojennego z produkcją obuwia w zakładach Baťy zawsze jakoś pomijałem i tak będzie także tym razem, ale chcę kiedyś tu przyjechać na dłużej. 

Stojąc na skrzyżowaniu wśród pustawych jeszcze ulic widzimy najwyższy budynek Zlína - tzw. Baťův mrakodrap. W momencie jego otwarcia pod koniec lat 30. XX wieku był drugim pod względem wysokości w Europie.


W granicach administracyjnych Zlína znajduje się zbiornik Fryšták przedzielony drogami na trzy części.


wtorek, 20 grudnia 2016

Ołomuniec. Jarmark bożonarodzeniowy z cesarzem w tle

Ołomuniec (Olomouc, Olmütz). Historyczna stolica Moraw. Najbardziej niedoceniane miasto Czech - jak przeczytałem na którymś z czeskich portali turystycznych. Coś chyba jest w tym tekście, bo mimo iż znajduje się tutaj trzecie w kraju nagromadzenie zabytków, to jednak ma się wrażenie, iż turyści jakoś Ołomuniec omijają... No, może poza okresem jarmarkowym.

Tradycyjnie w grudniu uderzam na południe aby przez weekend skosztować grzańca, ponczu, zjeść coś smacznego ze straganów, posłuchać koncertów z tłumem Czechów i Morawian. Tym razem padło na Eburum, jak po łacinie nazywa się stolica kraju ołomunieckiego. Nie jest to oczywiście moja pierwsza wizyta w tym miejscu, ale debiut na tutejszym jarmarku.

Od czego by tu zacząć? Może od twierdzy. Dzieje Ołomuńca przez ponad dwa stulecia zdominowane zostały przez potrzeby wojskowe. Rzecz jasna miasto otoczone murami było już w średniowieczu, lecz dopiero w XVII po okupacji szwedzkiej wzniesiono cały kompleks obronny według systemu Vaubana (podobnie jak siedmiogrodzka Alba Iulia). Wojna prusko-austriacka w 1866 roku pokazała dobitnie, iż takie konstrukcje nie spełniają swej roli i dwadzieścia lat później twierdza została oficjalnie zniesiona, a sporą część rozebrano. Do naszych czasów przetrwało jednak znacznie więcej, niż np. w Hradcu Kralove.

Większość fortecznych pozostałości znajduje się na obrzeżach miasta. My w drodze z miejsca noclegowego do centrum mijamy tzw. Salzerovą redutę - fort na niewielkiej wyspie otoczonej rzeką Morawą, którego zadaniem była obrona śluz; w razie zagrożenia można je było otworzyć i zalać przedpole.


Fort, jak większość, jest w rękach prywatnych i nie można do niego wejść. Nad drzwiami napis upamiętniający cesarza Ferdynanda i datę budowy - 1835 rok.