Na kalendarzu pojawia się grudzień, a to oznacza czas jarmarków bożonarodzeniowych. W tym roku nie byłem oryginalny i ponownie wybrałem Morawy, a konkretnie Brno (o szczegółach tamtej imprezy piszę w osobnym artykule).
Tradycyjnie w drodze do celu wypadałoby zobaczyć kilka ciekawych miejsc. Zwykle towarzyszy temu pogoda jesienna, czyli zmęczona, stara trawa, błoto i szarówka. Rzadko zdarza się przebłysk z nadciągającej zimy...
Pierwsza sobota obecnego grudnia była ciut odmienna, bowiem podczas przejazdu przez Jesioniki aura pokazała swe białe oblicze 😊.
Wśród mgieł pięknie wyglądała Třemešná (niem. Röwersdorf), znana jako stacja końcowa/początkowa słynnej kolejki wąskotorowej.
