Położone na styku Dolnego Śląska i ziemi kłodzkiej
Góry Bardzkie nie należą do pasm bardzo popularnych wśród
turystów. Owszem, są na nich miejsca z większą frekwencją odwiedzających,
ale ogólnie ludzie raczej wybierają inne części Sudetów. W moim
przypadku jest podobnie: doszedłem do wniosku, że tak naprawdę nigdy po
Górach Bardzkich... nie chodziłem! Owszem, raz kiedyś okrążyłem spacerkiem
Fort Ostróg na Ostrej Górze, ale trudno uznać to za pełnowartościową
wizytę. W listopadzie postanowiłem to zmienić, aby wymazać
niektóre białe plamy na mej sudeckiej mapie.
Ponieważ na wycieczkę wybraliśmy się w szerszym gronie, w tym z dwójką dzieciaków, trasa musiała być w miarę krótka i niezbyt wymagająca. W przedpołudnie 11 listopada, w szary i pochmurny dzień, zaparkowaliśmy na przełęczy Kłodzkiej (Neudecker Pass). To najbardziej położona na wschód część Gór Bardzkich i przełęcz oddziela Sudety Środkowe od Wschodnich (a konkretniej to Bardzkie od Rychlebów/Gór Złotych). Jest tu również granica ziemi kłodzkiej i Śląska - będziemy się wzdłuż niej poruszać przez niemal całą drogę w stronę najwyższego szczytu.
Z leśnego parkingu wchodzimy na niebieski szlak. Najpierw ścieżka ma łagodne oblicze...
...ale szybko zaczyna się gwałtownie piąć w górę! Najostrzejsze
podejście przytrafiło się już na samym początku, co towarzystwu niezbyt się
podoba 😏.


