Nie udało mi się
przejechać Transalpiną, ale przecież jakoś przebrnąć przez góry trzeba, nie będę objeżdżał całych
Karpat Południowych, gdyż nie starczyłoby na to dnia. Muszę się cofnąć w
okolice dużego miasta Târgu Jiu i stamtąd prowadzi w kierunku północnym droga
numer 66. Wytyczono ją wąwozami i dolinami, więc wspina się maksymalnie na
jakieś 800 metrów n.p.m. - to główny korytarz transportowy dla chcących się
przedostać z zachodniej Wołoszczyzny (Oltenii) do Siedmiogrodu lub odwrotnie.
Według informacji z rumuńskiej Wikipedii drogę zaczęli budować pod koniec XIX
wieku włoscy inżynierowie, ale ostatecznie utwardzono ją dopiero w latach 50.
ubiegłego stulecia.
Południowa część tego odcinka stanowi Park Narodowy "Defileul Jiului",
chroniący wąwóz rzeki Jiu. Jedzie się tędy bardzo przyjemnie, zwłaszcza, że
ruch jest zaskakująco nieduży. Rzeka rozdziela dwa karpackie pasma - Vâlcan
(Góry Wylkańskie) oraz Parâng.


