Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aurel Vlaicu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aurel Vlaicu. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 grudnia 2021

Rumunia: relaks w Siedmiogrodzie i atrakcje pogodowe.

Nie udało mi się przejechać Transalpiną, ale przecież jakoś przebrnąć przez góry trzeba, nie będę objeżdżał całych Karpat Południowych, gdyż nie starczyłoby na to dnia. Muszę się cofnąć w okolice dużego miasta Târgu Jiu i stamtąd prowadzi w kierunku północnym droga numer 66. Wytyczono ją wąwozami i dolinami, więc wspina się maksymalnie na jakieś 800 metrów n.p.m. - to główny korytarz transportowy dla chcących się przedostać z zachodniej Wołoszczyzny (Oltenii) do Siedmiogrodu lub odwrotnie. Według informacji z rumuńskiej Wikipedii drogę zaczęli budować pod koniec XIX wieku włoscy inżynierowie, ale ostatecznie utwardzono ją dopiero w latach 50. ubiegłego stulecia.
 
Południowa część tego odcinka stanowi Park Narodowy "Defileul Jiului", chroniący wąwóz rzeki Jiu. Jedzie się tędy bardzo przyjemnie, zwłaszcza, że ruch jest zaskakująco nieduży. Rzeka rozdziela dwa karpackie pasma - Vâlcan (Góry Wylkańskie) oraz Parâng.



wtorek, 20 września 2016

Aurel Vlaicu i garść kościołów warownych

Aurel Vlaicu był rumuńskim pionierem lotnictwa. Urodził się w miejscowości Binținți (niem. Benzendorf, węg. Bencenc) w południowo-zachodnim Siedmiogrodzie. Pierwszy Rumun, który wzniósł się w powietrze na własnoręcznie skonstruowanym samolocie bez silnika, a jego siostra była prawdopodobnie pierwszą kobietą która odbyła lot. Zginął w 1913 roku podczas próby pierwszego przelotu nad Karpatami.

W okresie międzywojennym jego rodzinną wioskę nazwano... Aurel Vlaicu. To ona będzie naszym miejscem wypadowym po okolicy przez następnego dni.

Już na wjeździe wita model samolotu.


Aurel Vlaicu leży obok głównej rumuńskiej autostrady A1 i linii kolejowej Arad-Deva. W oddali Góry Fogaraskie.


Życie w miejscowości toczy się własnym, wolnym rytmem. Są trzy sklepiki, które służą jednocześnie jako spelunki i jedna knajpa z telewizorem. Miałem tam okazję obejrzeć mecz eliminacji Ligi Mistrzów, gdy Steaua Bukareszt przegrała u siebie 0-5. Czyli ciut lepiej niż Legia...