poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Węzeł kolejowy w Pyskowicach (Peiskretscham)

Górnośląskie Pyskowice (Peiskretscham) mają zabytkowy rynek i zaniedbany cmentarz żydowski (o czym pisałem we wcześniejszej relacji), natomiast już niewiele osób wie, że był to kiedyś bardzo ważny węzeł kolejowy.

Kolej dotarła do miasta w 1879 z Tost (Toszka) i już rok później przestało ono być stacją końcową, a stało się węzłową - pociągi pojechały do Laband (Gliwice Łabędy) i Borsigwerk (Zabrze Biskupice). Następnie doszły tzw. koleje piaskowe, dowożące wydobywany w okolicy piasek do kopalń i zakładów.

Historia Pyskowic jako węzła zakończyła się de facto w 2004 roku po rozebraniu ostatniego odcinka torów do Pyskowic Miasta. Przechadzając się po okolicy dworca widać jednak, że w przeszłości dużo się tutaj działo.

Budynek dworca na szczęście stoi jak stał zawsze.


Niedawno okolicę wyremontowano, ale jak to w Polsce - przy okazji musiano coś zniszczyć. W tym przypadku rozebrano zabytkową wiatę z przełomu XIX i XX wieku.

piątek, 10 kwietnia 2015

Górny Śląsk - między Strzelcami a Gliwicami


Łupem tegorocznej Wielkiej Soboty padł obszar Górnego Śląska będący w przybliżeniu terenem przedwojennego powiatu Tost-Gleiwitz

 

W przybliżeniu, gdyż pierwszy postój następuje w Błotnicy Strzeleckiej (Blottniz, Quellengrund), która leżała już (podobnie jak i teraz) w powiecie strzeleckim. 

wtorek, 31 marca 2015

Breslau - spacer po śladach nieistniejącego miasta


Wrocław to jedno z moich ulubionych miast. Chodzenie po jego ulicach to jakby spacer w dwóch światach na raz - jedno, polskie miasto, skrywa drugie, którego już od pół wieku nie ma. Niemieckojęzyczny Breslau, choć zrobiono w PRL-u wiele aby go wymazać, nadal istnieje: wychodzi spod tynków, spogląda ze starych napisów i rzeźb, drzemie w budynkach, które przetrwały wojnę w całości lub przynajmniej częściowo. Spogląda z detali, na które mało kto z przechodniów spojrzy, drzemie w starym bruku... 

W pewien marcowy weekend udało się ponownie odbyć mały spacer po dawnym Breslau. 

Na początek, choć właściwie powinno być na koniec: Jahrhundertstein, czyli Kamień Stulecia. Z okazji nowego, XX-wieku, władze miasta postawiły sześć granitowych słupów (o wyglądzie nawiązującym do śląskich kapliczek słupowych) przy drogach wylotowych na granicach ówczesnego miasta. 
 

poniedziałek, 16 marca 2015

Kolejkowo - największa makieta w Polsce

Na początku 2015 roku na Dworcu Świebodzkim we Wrocławiu otwarto Kolejkowo - największą kolejową makietę w Polsce. Tyle, że pociągi to tylko dodatek, najciekawsze jest to, co widać obok torów. Pod koniec lutego postanowiłem tam zajrzeć i obejrzeć to na żywo :)

Są trzy makiety: jedna, największa, to krajobraz górski z elementem miasteczkowym. Kursują pociągi m.in. z Kolejkowa... 
 
 
...do Karpacza. 
 

piątek, 6 marca 2015

Masyw Ślęży (Zobtenberg) na przełomie miesięcy

Na przełomie lutego i marca wybrałem się na zlot forum sudeckiego, który odbył się w Domu Turysty pod Wieżycą, w Masywie Ślęży (Zobtenberg). To właściwie Przedgórze Sudeckie, ale należące do podprowincji geograficznej Sudety. Była też okazja pochodzić po Masywie, w którym do tej pory łaziłem tylko raz, w 2008 roku, w dodatku w deszczu.

W piątek dotarliśmy na miejsce, sobotnia pobudka jest, jak na zlot, dość wczesna - po 9-tej wychodzimy pierwsi z budynku. Można za jasnego spojrzeć na obiekt wybudowany w 1927 roku jako Blücherbaude, aby nieco odciążyć schronisko na Ślęży. 

 

środa, 21 stycznia 2015

Carnuntum - z wizytą u Rzymian

Pogoda na zewnątrz nie zachęca do nowych wędrówek, więc pozwolę cofnąć się w czasie - do weekendu majowego w 2013 roku. Odwiedziłem wówczas pogranicze słowacko-austriackie: po stronie austriackiej padło na okolice miejscowości Bad Deutsch-Altenburg (Dolna Austria). 

W czasach rzymskich znajdowało się tam miasto - Carnuntum, obóz wojskowy, a następnie stolica prowincji Pannonia, położona tuż nad granicą IMPERIUM ROMANUM. Początki Carnuntum to I wiek n.e., najpierw jako punkt wojskowy, potem stopniowo rozbudowywane, osiedlają się cywile i w II wieku zostaje stolicą prowincji. Przez 3 lata przebywał tutaj Marek Aureliusz, Septymiusz Sewer został tu obwołany cesarzem, a w 308 roku odbyło się spotkanie trzech cesarzy, dyskutujących o przyszłości Imperium. 

Stolica prowincji była bardzo rozległa - w centralnym punkcie był obóz wojskowy, obok niego osada cywilna dla rodzin żołnierzy oraz osób świadczących wojsku usługi. Na zachód wznosiło się miasto właściwe. Do tego rozległe gmachy przedstawicieli władz. Dwa amfiteatry (wojskowy i cywilny), port, liczne świątynie, łaźnie itp.. 

Całość rozciągała się na długości ponad 4 kilometrów, a w szczytowym okresie mogło mieszkać 40 tys. ludzi. Koniec nastąpił na przełomie IV i V wieku, wraz z wycofaniem się Rzymian z limesu. 
 

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Beskid Śląsko-Morawski - Prašivá i Ropička

Dla odmiany coś górskiego.

Postanowiłem turystycznie zakończyć nowy rok i padło na nieodwiedzony w 2014 roku Beskid Śląsko-Morawski - celów było kilka, ale ostatecznie razem z tatą podjeżdżamy do wioski Komorní Lhotka

Polska nazwa to Ligotka Kameralna i bynajmniej nie ma związku z kameralnym otoczeniem, ale nawiązuje do Kamery (Komory) Cieszyńskiej. 

Tutaj czuć już prawdziwą zimę.


Wita nas jakiś facet, którego początkowo wziąłem za księdza (był podobnie ubrany). Okazał się jednak nie do końca zdrowym miejscowym, który rzeczywiście miał z księżmi coś wspólnego, bo wyciągał rękę po cudzą kasę.