Drugie największe miasto Republiki Czeskiej nie jest zbytnio oblegane przez turystów. Dlaczego? Nie ma tak pięknej starówki jak Praga i Ołomuniec. Nie stoi tu malowniczo położony nad rzeką zamek jak w Českým Krumlovie. Nie otaczają go góry jak w Libercu. Nie posiada tak zdobionego pałacu jak Litomyšl. Mimo wszystko warto zajrzeć do Brna.
Zapoznawanie się z obecną stolicą Moraw najlepiej zacząć od Špilberku. Wybudowano go w XIII wieku jako siedzibę królewską. Z początkowej rezydencji stopniowo nabierał większego znaczenia militarnego jako główny element twierdzy miejskiej.
Przez kilkaset lat pełnił funkcję więzienia, jednego z najcięższych w państwie Habsburgów. Następnie od połowy XIX do połowy XX wieku funkcjonował jako koszary.
Dzisiaj jego kazamaty i wąskie korytarze można zwiedzać, choć poniedziałek to dzień zamknięty. Otwarty jest jednak dziedziniec, na którym znajduje się średniowieczna studnia, głęboka na 111 metrów.
Zapoznawanie się z obecną stolicą Moraw najlepiej zacząć od Špilberku. Wybudowano go w XIII wieku jako siedzibę królewską. Z początkowej rezydencji stopniowo nabierał większego znaczenia militarnego jako główny element twierdzy miejskiej.
Przez kilkaset lat pełnił funkcję więzienia, jednego z najcięższych w państwie Habsburgów. Następnie od połowy XIX do połowy XX wieku funkcjonował jako koszary.
Dzisiaj jego kazamaty i wąskie korytarze można zwiedzać, choć poniedziałek to dzień zamknięty. Otwarty jest jednak dziedziniec, na którym znajduje się średniowieczna studnia, głęboka na 111 metrów.


