Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łambinowice (Lamsdorf). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łambinowice (Lamsdorf). Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 kwietnia 2025

Rowerowo wokół Łambinowic i Tułowic

Wysiadam z pociągu w Łambinowicach (Lamsdorf). Tym razem nie będę zwiedzał terenów dawnych obozów jenieckich, mam zamiar pokręcić się po okolicy na kole. 
Łambinowicki dworzec to typowa pruska konstrukcja z XIX wieku, na ścianach zachowały się jeszcze ślady niemieckich napisów. Przy okazji można dowiedzieć się, gdzie wylądowały drzewa z wyciętych lasów: gromadzą je tutaj.



Początkowo planowałem przejechać przez centrum wioski, ale zmieniam zdanie i postanawiam od razu ją opuścić, kierując się na południe. Przez długi czas będzie mi dziś towarzyszył widok na Sudety z odległą o zaledwie trzydzieści kilometrów Biskupią Kopą.


Pierwsza odwiedzana przeze mnie miejscowość to Wierzbie (Wiersbel, Weidengut). Na skrzyżowaniu z drogą wojewódzką fotografuję krzyż, postawiony w 1946 "z prośbą o błogosławieństwo pracy w duchu Rz-Kat kościoła". Podejrzewam, że krzyż jest w rzeczywistości starszy i po prostu "zagospodarowano" dzieło poprzednich, niemieckich mieszkańców.


sobota, 30 maja 2020

Łambinowice/Lamsdorf - historia obozami pisana

Łambinowice, znane też jako Lamsdorf, to wieś gminna leżąca w powiecie nyskim, na pograniczu Górnego i Dolnego Śląska (ale historycznie na terenie tego drugiego). Liczy dwa i pół tysiąca mieszkańców, w centrum stoi neogotycki kościół, działa kilka marketów. Normalnie niczym by się nie wyróżniała, jednak na jej historii odcisnęły swoje piętno wielkie wojny XIX i XX wieku. W Lamsdorf przetrzymywano jeńców wielu narodowości, języków i ras. Najsłynniejszy jest obóz z czasów II wojny światowej, jednak przez kilkadziesiąt lat działało ich znacznie więcej:

* obóz dla jeńców francuskich z lat 1870-1871,
obóz dla żołnierzy Ententy z okresu I wojny światowej. Wykorzystano do tego budynki poprzedniego obozu oraz wzniesiono nowe,
* obóz funkcjonujący w czasie powstań śląskich. O nim wiadomo najmniej, właściwie znalazłem informacje tylko w jednym źródle. Może w ogóle nie istniał? Miano w nim przetrzymywać wziętych do niewoli powstańców oraz "podejrzanych" cywilów.
* obóz przesiedleńczy dla Niemców i Ślązaków, którzy nie mogli lub nie chcieli zostać w tej części Górnego Śląska, którą przyznano Polsce. Daty jego funkcjonowania to 1921-1924, lecz niektórzy mieszkali w nim dłużej. Jedyny obóz, do którego nie kierowano siłą,
* obozy jenieckie III Rzeszy. Było ich kilka: zaczęło się od obozu tymczasowego dla wziętych w niewolę polskich żołnierzy we wrześniu 1939 roku, potem pojawili się alianci zachodni (głównie Brytyjczycy) oraz wschodni (obywatele ZSRR). Do 1943 roku był to największy kompleks jeniecki w Niemczech,
* obóz polski, istniejący przez ponad rok, od lipca 1945. Oficjalnie był obozem pracy, choć określa się go również jako obóz koncentracyjny. Taka nazwa może budzić kontrowersje, lecz jest zgodna z definicją (izolacja na określonym terenie na czas nieokreślony, bez wyroku, ludność w dużej mierze cywilna), używała jej ówczesna administracja, a także niektóre publikacje IPN-u. Tym razem najliczniejszą grupą byli mieszkańcy okolicznych miejscowości - przeważnie Niemcy, ale o deklaracje narodowościowe nikt nie pytał. Ten etap dziejów Łambinowic przez cały okres PRL-u był tematem tabu.

W słoneczny, piątkowy dzień postanowiłem zwiedzić tereny dawnych obozów w ramach wycieczki rowerowej. Aby trochę skrócić dystans podjeżdżam pociągiem do Sowina (Sabine, od 1936 Annahof). Klimat z przystanku kolejowego jak na naszych wiosennych wycieczkach po Podlasiu i Suwalszczyźnie...