Co najmniej dwukrotnie pisałem już o Śląskim Ogrodzie Botanicznym znajdującym się w Mikołowie - w jednym z pierwszych artykułów na blogu zajmowałem się starą częścią utworzoną na terenie dawnego poligonu na Sośniej Górze, wspominałem także o nowej części, "wyrosłej" w pewnym oddaleniu pod sąsiednią Fiołkową Górą. We wrześniu ubiegłego roku wybrałem się tam zobaczyć, co się zmieniło: co prawda ogród botaniczny to nie polityka, aby co chwilę przynosiła jakieś zaskakujące zmiany, ale przecież przyroda też nie stoi w miejscu 😏.
Zaczniemy od Ogrodu Czerwonego, czyli nowszej części. Położony jest on przy ulicy Grudniowej, która jeszcze kilka lat temu nosiła nazwę 15 Grudnia. Zastanawiałem się czemu ją zmieniono - przecież Armia Czerwona "wyzwoliła" Nikolei w styczniu, a nie w grudniu. Okazało się jednak, że ulica upamiętniała inne wydarzenie: 15 grudnia 1948 z połączenia PPR i PPS powstała Polska Zjednoczona Partia Robotnicza.
Ogród Czerwony to efekt nasadzeń prowadzonych w latach 2012-2015. Składa się na niego dwanaście sektorów wewnętrznych oraz kilka obiektów zewnętrznych.
Ogród Czerwony to przede wszystkim rośliny ozdobne, ale nie tylko. To także ogródek warzywny, sad oraz koszone łąki, na których można biegać za piłką, leżeć na kocu i piknikować, oczywiście pod warunkiem nie używania śmiercionośnego alkoholu i innych niebezpiecznych używek.



